Upadłość konsumencka od lat budzi wiele emocji. Dla wielu osób w 2026 roku pozostaje ona jedyną realną drogą do wyjścia z pętli zadłużenia i rozpoczęcia życia z tzw. czystą kartą. Jednak jako licencjonowany doradca restrukturyzacyjny często spotykam się z pytaniem: czy sąd na pewno umorzy wszystkie moje długi? Odpowiedź nie jest jednowymiarowa.
Kiedy sąd ogłosi upadłość?
Podstawowym warunkiem jest stan niewypłacalności. W praktyce oznacza to, że dłużnik nie jest w stanie regulować swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (np. rat kredytów, opłat za mieszkanie) od co najmniej trzech miesięcy. Sąd bada sytuację majątkową dłużnika oraz przyczyny powstania zadłużenia.
Warto pamiętać, że proces upadłościowy jest dostępny niemal dla każdego, ale stopień rzetelności dłużnika wpływa bezpośrednio na długość trwania ustalonego Planu Spłaty Wierzycieli.
Jakich długów nie można umorzyć?
Mimo że celem ustawy jest oddłużenie, prawo przewiduje zamknięty katalog zobowiązań, które pozostaną w mocy nawet po zakończeniu postępowania upadłościowego. Należą do nich między innymi:
- Zobowiązania alimentacyjne wobec dzieci lub byłych małżonków,
- Renty z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby lub niezdolności do pracy,
- Kary grzywny orzeczone przez sądy karne,
- Zobowiązania do naprawienia szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia.
Plan Spłaty Wierzycieli – kluczowy etap
Umorzenie długów rzadko następuje natychmiastowo. W większości przypadków sąd ustala Plan Spłaty Wierzycieli. Jest to harmonogram miesięcznych wpłat, zazwyczaj trwający od 36 do 84 miesięcy, dostosowany do Twoich aktualnych możliwości zarobkowych. Dopiero po jego rzetelnym wykonaniu, pozostała część długów zostaje umorzona na stałe.
Dlaczego warto skorzystać z pomocy specjalisty?
Postępowanie toczy się obecnie w skomplikowanym systemie Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ). Nawet drobny błąd we wniosku może skutkować jego oddaleniem. Jako doradca restrukturyzacyjny zapewniam pełne wsparcie w przygotowaniu dokumentacji i reprezentację przed syndykiem.